Ponton czyli pies i jego legowisko

Kiedy do naszego domu trafił Diuk, wielki mieszaniec husky i owczarka, nie sądziłam, że największym kłopotem będzie nie jego zachowanie, ale znalezienie mu odpowiedniego miejsca do spania. Psa przygarnęliśmy ze schroniska, gdzie spędził kilka tygodni, i bardzo nam zależało, żeby dać mu dobry dom, zatrzeć złe wspomnienia.

Psie legowisko w kształcie pontonu

legowisko dla psa pontonJuż wcześniej przygotowałam dla nowego domownika dobre miejsce na posłanie. Pod schodami w holu była odpowiednia przestrzeń, spokój i dobry widok na cały dół domu. Rozłożyłam tam stary materacyk z dziecięcego łóżeczka, przykryty grubym kocem. Sądziłam, że to wystarczy, aby nasz pieseczek dobrze się wysypiał. Niestety szybko okazało się, że Diuk jest zwyczajnie za duży i nie mieści się na materacu. Wymieniłam go więc na kołdrę, nadal przykrytą kocem. Znowu nie było to idealne rozwiązanie – podłoga w holu jest śliska i pies kładąc się rozciągał każdą część posłanka w inną stronę. W efekcie często spał na gołych deskach, z czego nie był zadowolony. W końcu po szybkich poszukiwaniach odkryliśmy specjalne legowisko dla psa ponton. Kupiliśmy wersję największą, aby pupilkowi było wygodnie. Dłuższą chwilę zajęło mi zastanawianie się nad tym, jaki kolor wybrać, bo wybór był taki duży! Zdecydowałam się na najciemniejszy z dostępnych odcieni, żeby psie posłanie nie rzucało się w oczy.

Już po odebraniu przesyłki z zakupionym legowiskiem zachwyciłam się świetną jakością jego wykonania. Pokrowiec uszyty był idealnie, a spód tak sprytnie ukształtowany, że wcale nie ślizgał się na panelach. Diuk był pod wrażeniem swojego nowego łóżeczka! Widać, że śpi mu się na nim bardzo wygodnie, ma podparcie pod głowę, a na dodatek wypełnienie pontonu jest tak elastyczne, że dopasowuje się do każdej pozycji psa.