Fartuch dla kelnera

Jestem studentem poznańskiej politechniki. Mimo że mam sporo nauki, staram się znajdować również czas na pracę. Łapię się dorywczych zajęć, jednak ostatnio pomyślałem o tym, by zaczepić się gdzieś na dłużej. Pierwszym co wpadło mi na myśl, była posada kelnera w restauracji. Moje plany się ziściły. Dostałem od szefa fajny fartuch, zostałem przeszkolony i zacząłem pracę.

Elegancki i długi fartuch kelnerski

fartuch kelnerski długiBędąc studentem, nie miałem żadnych wymagań w związku z poszukiwaną pracą. Szukałem w zasadzie pracy tam, gdzie otrzymam najwyższą stawkę i będę mógł pracować w miarę elastycznie. Okazało się, że idealna do tego będzie jedna z poznańskich restauracji. Na rozmowie kwalifikacyjnej bardzo polubiliśmy się z szefem. Niemal od razu chciał mnie zatrudnić! Już na pierwszym spotkaniu otrzymałem od niego fartuch kelnerski długi niemal do kostek! Od razu też zostałem wstępnie przeszkolony przez pracujących tam kelnerów. Zajęcie to przypadło mi do gustu, ponieważ cechuje mnie zręczność. Jestem też bystry i wygadany, więc nie bałem się, że sobie nie poradzę. Tym oto sposobem zacząłem pracę na posadzie kelnera w restauracji. Kiedy wysłałem swojej dziewczynie swoje zdjęcie w fartuchu kelnera, ta była pod dużym wrażeniem. Mnie również przypadł on do gustu, ponieważ był elegancki i prezentowałem się w nim bardzo schludnie. Praca ta okazała się dla mnie bardzo satysfakcjonująca. Cieszę się, że ją podjąłem.

Do dzisiaj jestem studentem i również do dzisiaj pracuję dorywczo jako kelner. Nadal noszę ten sam, długi fartuch, od którego wszystko się zaczęło. Dzięki tej pracy dorabiam sobie całkiem fajne pieniądze, przez co żyje mi się o wiele swobodniej. Polecam tę opcję każdemu studentowi. Warto pracować dorywczo, by mieć własny grosz i nieco ulżyć rodzicom!